wózekbiegowy

Maraton z wózkiem, czyli debiut Igi na królewskim dystansie.

Minęło już trochę czasu, emocje opadły, więc na spokojnie i bez zbędnego koloryzowania mogę opowiedzieć jak biegło nam się razem Orlen Warsaw Marathon.

Do tego nie biegliśmy dla siebie.

Kuba i my

Kuba i my

Podmiotem był i jest Kuba oraz zbiórka środków na operację jego serca, która ma odbyć się pod koniec lipca br.

Mam nadzieję, że Was nie zanudzę…

(więcej…)

Już ponad rok biegam z Igą w wózku vol. 3 – start i meta, czyli zawody biegowe oraz podsumowanie roku 2015.

Ostatni wpis poświęciłem kwestii treningu biegowego „przy użyciu” dziecka w wózku biegowym.

Nie odpowiedziałem jednak na pytanie czy ma to jakikolwiek sens.

O tym będzie poniżej.

(więcej…)

Wstępniak

W pierwszym wpisie w wielkim skrócie przedstawiam to na czym chcę szerzej skupić się w przyszłości. Z czasem postaram się również przedstawić czym kierowałem się w wyborze tego, a nie innego wózka oraz jak wyglądał zakup – oferta w Polsce, a zwłaszcza w Białymstoku była dosyć ograniczona, a ja nie miałem możliwości nawet dotknięcia sprzętu przed zakupem. (więcej…)