beskidniski

Buty ŁUT70 2015

Łemkowyna Ultra Trail 70 czyli powrót w Beskid Niski

Łemkowyna to jeden z tych biegów, na które chce się wracać, ponieważ zostają w głowie i w mięśniach na długo.

Dlaczego tak jest można przeczytać tutaj.

Na początku roku zapisałem się na dystans 150 km, jednak po kilku tygodniach postanowiłem raz jeszcze pobiec 70 kilometrów.

Czy się przestraszyłem ?

Nie, metę raczej bym osiągnął, ale wątpię czy dałbym radę się ścigać na tym dystansie. Co do krótszego byłem niemal pewien, że jestem w stanie pobiec szybciej niż przed rokiem, a nawet powalczyć o wyższą pozycję.

Także zapraszam do lektury jak biegło mi się już drugi raz w Beskidzie Niskim.

(więcej…)

Łemkowyna Ultra Trail, a może Błotnowyna…

Myślałem o Łemkowynie już wiosną 2014, tyle że moje jesienne plany tego roku obejmowały również wizytę na porodówce i nie byłem pewien, czy małżonka zgodzi się na jakikolwiek start w porze jesiennej.

Jako, że w końcu udało mi się pobiec w Maratonie Wigry ( te awarie aut ) to jeszcze bardziej napaliłem się na udział w kolejnym biegu organizowanym przez G. i K. Gajdzińskich. (więcej…)