Iga startuje na 10 km, czyli V edycja Białystok Biega w 38 minut i 14 sekund

Piąta edycja Białystok Biega i mój piąty start tutaj na dystansie 10 km, ale pierwszy z Igą w wózku.

Jak wyglądał debiut Igi na tym dystansie, poniżej.

Trochę obawiałem się tych zawodów z uwagi na to, że tydzień wcześniej brałem udział w Biegu 7 Dolin na dystansie 100 kilometrów, a regeneracja po 40 urodzinach nie jest już taka jak drzewiej bywało 😉

Przez te kilka dni jednak praktycznie nie biegałem, do tego solanka plus masaż sprawiły, że dosyć szybko moje nogi zapomniały o przebytym dystansie. Oczywiście przypomniał mi się rok ubiegły, kiedy treningowo kilka dni wcześniej pobiegłem 10 km około 37 minut, natomiast w niedzielę w trakcie zawodów już było gorzej…

Tym razem miałem pietra, że w połowie zabraknie mi sił, raz że to szybki dystans, a dwa Iga z wózkiem ważą już ponad 20 kilogramów. Najmniej obawiałem się o córkę – wstała około 7, a więc maksymalnie kilometr i lulu 🙂

W niedzielę wczesna pobudka i przed 9 meldujemy się z Polą i Igą przed białostocką operą, gdzie Pola pełna nerwów startuje w swoim biegu na 1 km. A ja z radością na twarzy kibicowałem jej, nieoczekiwanie pozując jednemu z miastowych włodarzy.

 

Roześmiany ryjec

Roześmiany ryjec

Zaczęła na końcu stawki, skończyła w połowie, czyli start można uznać za udany.

Pola fruwa Białystok Biega 2015

Pola fruwa Białystok Biega 2015

Medal na szyję, uściski, zdjęcia i gratulacje – można wracać do domu.

Pola z medalem Białystk Biega 2015

Pola z medalem Białystok Biega 2015

Po godzinie zmiana kreacji, Iga do wózka i ruszyliśmy na start. Mieszkamy niewiele ponad kilometr od opery, a więc odległość w sam raz na rozgrzewkę, zostawiam depozyt w szatni i już konkretnie rozgrzewam się przed startem. Dodaję jeszcze kilka szybkich przebieżek i jestem gotowy. Ze słowem przepraszam na ustach udaje mi się stanąć tuż za elitą – ponad 700 osób, a więc nie chcę nikomu jeździć po kostkach. Z drugiej strony znam swoje miejsce w szeregi i wiem, że nikt nie będzie klął starając się nas wyprzedzić.

Taktyka tym razem była prosta – biegniemy, a ja czekam co dystans przyniesie, z założeniem że nie mam zamiaru się niepotrzebnie zakatować.

1,2,3 i start.

Start Białystok Biega 2015

Start Białystok Biega 2015

Pierwszy kilometr oczywiście ciut za szybko czyli po 3:35 – bez wózka tyłka nie urywa, z obciążeniem jednak robi różnicę, nie jest to jednak maraton, więc mam to gdzieś. Skręt w Legionową i lekko pod górę ciągnę dalej poniżej 3:40. Dosyć szybko dowiaduję się, że zawodniczka śpi, a więc najważniejszy cel zawodów już zrealizowany.

Białystok Biega 2015

Białystok Biega 2015

Kolejne kilometry z górki, ze stałym tempem i tętnem ciut powyżej 170 uderzeń. Na piątym kilometrze podbieg Świętojańską, gdzie delikatnie zwalniam bowiem tętno idzie szybko w górę poza tym pamiętam o podbiegach z przed tygodnia i nie chciałbym zakończyć sezonu jesiennego zbyt wcześnie.

Białystok Biega 2015

Białystok Biega 2015

Na Świętojańskiej kapitalny doping biegowych znajomych i w końcu robi się płasko, obawiałem się połowy trasy, ale nic złego się nie dzieje. W końcu 6 kilometr, delikatny zbieg o.PIO i agrafka. Wiele osób narzeka na agrafki, dla mnie jest to zawsze najfajniejszy fragment każdej trasy, gdzie ZAWSZE można spotkać znajomych, a jak nie ma znajomych to trzeba z nudów gapić się w zegarek.

Białystok Biega 2015

Białystok Biega 2015

Kolejny podbieg jest już mniej stromy jednak są to blisko 2 kilometry, a moje czwóreczki przypomniały mi, że ostatnio ich nie oszczędzałem, więc ciągnę 3:50 i szybciej już nie chcę.

Białystok Biega 2015

Białystok Biega 2015

Tutaj mała dygresja – jeśli ktoś siada mi na plecach nie mam z tym problemu, aby go ciągnąć, jednak wykorzystywanie faceta z wózkiem to moim zdaniem już przegięcie, więc przyśpieszam i odstawiam delikwenta w okolicach 9 kilometra – i tak nie dałeś rady 😛

Oczywiście, że nie walczymy o złote kalesony, ale korzystanie z pleców kogoś kto i tak ma trochę ciężej sytuuję na tej samej półce co wyprzedzanie kobiet na linii mety.

Ostatni kilometr lecę z rozpędu po 3:43, zakręt w lewo, zakręt w prawo,

Białystok Biega 2015

Białystok Biega 2015

kolejny zakręt znowu w lewo i prosta do mety – tutaj już na luzie i nie mam zamiaru przyspieszać na tej kostce lekko pod górę bo jestem zadowolony tak z czasu jak i samego biegu, więc wyjątkowo odpuszczam na finiszu.

Meta Białystok Biega 2015

Meta Białystok Biega 2015

Jestem zziajany, ale czas 38 minut 14 sekund z Igą w wózku naprawdę mnie cieszy, zwłaszcza że ostatnie miesiące to był trening zmęczeniowy stricte pod ultra. Do tego bieg ten był dla mnie naprawdę dużą przyjemnością bez wielkiego napinania i umierania jeszcze długo po starcie.

Białystok Biega 2015

Białystok Biega 2015

Iga jak to Iga, przespała większość kilometrów, a do oglądania wybrała to co najlepsze czyli start oraz metę, w międzyczasie jedynie podrapała się w nos – powód nie jest mi znany i z pewnością nie jest to następstwo biegania w wózku !!!

Iga - Białystok Biega 2015

Iga – Białystok Biega 2015

Miejsce opem 36 / 758 i 5 w kategorii wiekowej M40.

Do tego niespodzianka – drużynowo jako Pędziwiatr Białystok udało nam się wskoczyć na najniższy stopień podium !

Drużyna - podium

Pędziwiatr na podium Białystok Biega 2015

Pędziwiatr na podium Białystok Biega 2015

W kategorii dzieci w wózkach byliśmy za to bezkonkurencyjni 😉

Podsumowując: ostatnio zmienia mi się w głowie z „muszę” na „mogę” i jakoś lepiej mi się przez to biega.

Co było najlepsze w tym biegu ? Oczywiście doping, zwłaszcza od wielu nieznajomych osób za co chylę czoło mówiąc DZIĘKUJEMY !!!

Również znajomym 😉

Zdjęcia pochodzą od:

Małgorzata Babul

Robert Jóźwiak

Piotr Nowik

KamilTrzeciak.pl

Krzysztof Bekisz

Fundacja Białystok Biega

Polskie Radio Białystok