O mnie

FullSizeRender

O mnie czyli

Iga, która urodziła się 12 września 2014 roku, a zanim ukończyła pół roku przebiegła 1000 kilometrów,

Przemek, który położył Igę w wózku biegowym, prawie tuż po jej przyjściu na świat 😉

O Idze w miarę upływającego czasu będzie więcej.

Jeśli zaś chodzi o siłę napędową wózka to jestem 40 – letnim ojcem dwóch córek ( Pola jest o ponad 9 lat starsza od Igi ), mężem no i oczywiście pracuję, a że sam sobie daję pracę, więc spokojnie można napisać, że ciągle pracuję… Na szczęście małe dzieci potrafią tak naprawić świat, że nawet osoba niezastąpiona w pracy przestaje nią być.

Kiedy mam chwilę wolnego to biegam, a że wolnych chwil mam niewiele, więc dużo biegam. Resztę tego czasu spędzam na czytaniu.

Skąd w ogóle wziął się ten blog ?

Odkąd zacząłem „biegać na spacer” z małą w wózku, bardzo wiele osób zatrzymywało mnie na trasie i zadawało pytania odnośnie tej formy spędzania czasu z dzieckiem – nie ukrywajmy, ale żeby nie jogger to musiałbym biegać o 3 rano, a i tak byłyby awantury, że stawiam na nogi cały dom 🙂

Jedną z rzeczy, które trzeba zaakceptować biegając z dzieckiem, zwłaszcza biegając zimą, jest to że stajesz się podmiotem uwagi każdego kto znajduje się w zasięgu ludzkiego wzroku.

Wracając do tych, którzy mnie zatrzymywali – duża grupa z nich dopytywała się właśnie o to, czy nie piszę bloga, także postanowiłem zadość uczynić tym osobom, które ciekawe są tego co kryje się pod hasłem „biegam z wózkiem”.

Na koniec chciałbym zaznaczyć, że nie jestem zawodowcem, ale amatorem, który TYLKO dużo biega ze swoim dzieckiem i proszę nie traktować tego co będę pisał jako profesjonalny instruktaż, ale jedynie garść porad popartych doświadczeniem na żywym ( własnym ) organizmie.

Leave a Reply