Pytania o bieganie z wózkiem #1

Lubię odpowiadać na Wasze pytania, zadawane w mailach czy też na naszym profilu FB.

Postanowiłem, że szkoda by było, aby moje odpowiedzi uleciały gdzieś tam w mroki internetu ( sporo kwestii też się powtarza ) i jest to też dobra motywacja, aby wrócić do pisania !!!

Także zapraszam na część pierwszą.

Pytanie 1

Mój niebiegający partner/mąż/kochanek/etc. nie bardzo widzi sens zakupu przeze mnie wózka do biegania, jak go przekonać ???

  • przedstaw mu wizję dziecka wyjącego wniebogłosy ( plus inne atrakcje ), które będzie przez 1 – 2 godziny pod jego wyłączną opieką. Następnie nakreśl rozwiązanie, ono będzie wymagało od niego jedynie zapakowania tego krzyczącego pakunku do wózka, a on czas kiedy Ty spędzisz biegając, będzie mógł przeznaczyć dla siebie, a dziecko i Ty wrócicie pełni uśmiechu !!!

    Mroźny półmaraton z uśmiechem

    Mroźny półmaraton z uśmiechem

  • idź pobiegać i nie zważaj na jego protesty,
  • powiedz, że Twój powrót do formy z przed ciąży uzależniony jest tylko od biegania z wózkiem,
  • Wy kobiety macie swoje inne sposoby 😉

 

Pytanie 2

Co kupić?

Lepiej 1 wózek do wszystkiego czy 1 do samego biegania a drugi jakiś tańszy/używany do spaceru po sklepach/jeżdżenia tramwajem/ podrzucania dziecka babci ( żeby mnie nie znienawidziła za ogromny mało manewrowalny pojazd )…?

Ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie, zwłaszcza że bardzo dużo zależy też od budżetu, którym dysponujesz.

Jeśli chodzi o wózki biegowe to do największych ich wad zaliczam:

  • duże gabaryty – tak w codziennym użytkowaniu ( nie mieszczą się między półkami w sklepie, zajmują dużo miejsca w środkach komunikacji ) jak i po złożeniu może być problem z umieszczeniem ich nawet w dużych bagażnikach, czy też boksach dachowych,
  • większość ma nieruchome przednie koło, a co za tym idzie skręcanie wymaga siły mięśni oraz sporo miejsca – vide sklepy,
  • przez większość roku wózek biegowy jest brudny, ba potwornie brudny – ja czyszczę go w myjni samochodowej, bowiem szmatką to można go przetrzeć ewentualnie w lipcu i to kiedy nie pada 😉
Brudas

Brudas

  • co za tym idzie wyjście dokądkolwiek będzie stanowić problem natury estetycznej, ale i można się nim zwyczajnie zabrudzić.
  • często joggery nie mają koszy na zakupy/pieluchy/butelki i inne przydasie, bez których przy małym dziecku nie można się obejść.
  • dla drobnych kobiet włożenie joggera do bagażnika, wniesienie po schodach itp. może stanowić problem.
  • podobno są brzydkie, hmm…

Z tych i kilku innych mniej istotnych powodów ( mojej żonie on się zwyczajnie nie podoba – poza czasem, w trakcie, którego przebywa w nim Iga ) posiadamy również małą spacerówkę – model Baby Zen Yoyo.

Baby Zen Yoyo

Baby Zen Yoyo

 

Muszę przyznać, że mimo początkowych oporów nie żałuję posiadania dwóch wózków.

 

Pytanie 3

Nie korzystałeś z gondoli – nie bardzo wiem czemu? Czy jest po prostu tak mało aerodynamiczna, że nie da się z nią biegać? Czy są jakieś inne powody?

Nie używaliśmy gondoli po narodzinach obu naszych córek. Stwierdziliśmy, że skoro nawet niemowlęta przewozi się samochodami na długie dystanse, to tym bardziej krótkie spacery w nosidełkach/fotelikach samochodowych naszym dzieciom nie zaszkodzą.

Jeśli zaś chodzi o bieganie to bardziej przekonują mnie pasy bezpieczeństwa w tych ostatnich niż w gondolach, poza tym te rozwiązanie wydało mi się stabilniejsze dla samego zestawu, a o aerodynamice zacząłem myśleć jak już Iga wyrosła tak z gondoli jak i nosidełka i zaczęła „biegać” na siedząco.

Z innych poza gondolowych rozwiązań marka Thule proponuje hamak dla niemowląt.

Gondola stanowiła też wg nas zbędny wydatek.

Pytanie 4

Dlaczego zaleca się bieganie z dzieckiem w wózku dopiero jak skończy 6 miesięcy ?

Od tego mniej więcej wieku ( umownie ) dzieci zaczynają siadać, a domyślna pozycja w każdym wózku biegowym to przecież pozycja siedząca. Wcześniej kręgosłup małego człowieka nie jest przystosowany, aby znosić obciążenia wynikające z przebywania w tej pozycji – dlatego też w ogóle nie zaleca się sadzania dzieci, które same nie siadają. Także sadzajmy nasze dzieci w wózku dopiero kiedy siedzą i stąd ta informacja.

Twojej uwadze polecam wpis, który poświęciłem właśnie kwestii wieku od którego można zacząć biegać z dzieckiem:

Od jakiego wieku zacząć biegać z dzieckiem w wózku ?

 

Pytanie 5

Spotykam się już z trzecią odmową, gdy wysyłam zapytania do organizatorów biegów o możliwość startu z dzieckiem w wózku biegowym, proszę mi powiedzieć czy też pytasz, czy może stawiasz organizatorów przed faktem dokonanym ??

W większości wypadków pytam o możliwość startu z dzieckiem i nie ma z tym problemu, od kilku organizatorów biegów dostałem również zaproszenie do startu z wózkiem. Na biegach, gdzie startuje około 100 – 200 osób zwyczajnie się pojawiam z wózkiem i nikt nie protestuje. Przyznam się, że nigdy nie pytałem się Fundacji Białystok Biega o możliwość startu z wózkiem, ale skoro nigdy nie zdjęto nas z trasy, a do tego zaproszono mnie do bycia ambasadorem tejże Fundacji to świadczy to o tym, że nasz zestaw nikomu nie przeszkadza. Muszę zaznaczyć, że w białostockich imprezach nie tylko ja startuję z dzieckiem wózku, a więc jesteśmy tutaj mile widziani 🙂
 

Odmowę uzyskałem jedynie od Fundacji Maraton Warszawski. I o ile akceptuję to, że organizatorzy nie życzą sobie obecności Igi na trasie, to wciąż nie akceptuję argumentacji, która brzmiała, że start z dzieckiem wózku możliwy jest pod warunkiem, że jest ono niepełnosprawne – po prawie dwóch latach, wciąż jestem wbity w fotel…

Z drugiej strony ludzie w Maratonie czy Półmaratonie Warszawskim startują z wózkami na „lewusa”, ale nie są ściągani z trasy – mimo zapisów regulaminu, że o zgodę trzeba wystąpić do organizatorów tej imprezy – dziwne…

Ja jestem legalistą, więc po Warszawie biegam tylko z OWM.

OWM Meta

OWM Meta